Palarnia Kawy Euro Cafe

 

 

Znajdujemy się w centralnej Polsce, uwielbiamy miasto Łódź, w którym zapoczątkowaliśmy nową erę przemysłu, już nie włókienniczego a kawowego. Nadal to miasto można nazywać Polskim Manchesterem ze względu na ilość palarni i ulokowanie produkcji, tradycyjnie najlepszych produktów jakimi może szczycić się rodzimy przemysł. Staramy się i udowodniamy od lat, że mamy wiele do zaoferowania a jakość naszych produktów nie odbiega od wiele droższych produktów zagranicznych producentów. Stoi za nami wiedza i wielka pasja do kawy, która dzielimy się z Wami od lat.

 

Na palenie kawy można spojrzeć w różne sposoby. Dla jednych to magia, innym wydaje się że nic prostszego nie ma na tym świecie. A tak naprawdę, rzetelne palenie kawy wymaga dużo wiedzy specjalistycznej i wielkiego wkładu osobistego.

 

Mikropalarnie, to przedsiębiorstwa zatrudniające o wiele mniej personelu niż duże palarnie, które muszą  uporać się z identycznymi wymaganiami w procesie obróbki kawy. Zaczyna się od wyboru surowca, próbnych paleń i oceny sensorycznej, która pokaże czy dana kawa spełnia nasze oczekiwania. Do tego, potrzebne są umiejętności i wiedza z ekonomii, aby surowiec kupić w dobrej cenie, zakontraktować go wcześniej przy odpowiednich cenach na giełdzie lub kupić wtedy, kiedy cena na giełdzie jest w spadku a dolar nisko* . Z surowcem trzeba umieć się obchodzić i dbać o niego zanim trafi do naszego pieca. Kawa nie lubi szybkich zmian temperaturowych i wahań wilgotności.

 

No i palimy kawę. Hmm, jak to zrobić, jedna rośnie w nizinach, druga wysoko w górach, jedna jest obrabiana metodą na sucho, druga potraktowana wodą, jedną palimy z przeznaczeniem do parzenia w tygielku, drugą z przeznaczeniem do parzenia w ekspresach ciśnieniowych. Czy każde palenie zaczynamy od tej samej temperatury w piecu, czy palenie każdej kawy ma ten sam czas, czy przebieg palenia jest stały i czy nie ma na to wpływu np. temperatura zewnętrzna, przecież wszyscy mówią o powtarzalności. Jest tak dużo czynników w samym procesie palenia, nad którymi tylko człowiek może zapanować a jeżeli maszyny są skomputeryzowane, to tylko po to aby proces przebiegał, tak jak jest to zaplanowane i z dbaniem o powtarzalność poszczególnych kaw.  

 

Przy paleniu kawy, korzystamy głównie z pieca, rodem z Włoch, marki STA K-30. Jest to piec wyprodukowany w Bologni, o kolorze czerwonym, w odcieniu podobnym do Ferrari, ale to co ważniejsze niż sam kolor, to proces palenia który odbywa się za pomocą nadmuchu gorącego powietrza do bębna z kawą. Dzięki temu otrzymujemy produkt równo upalony, bez defektów przepalania przy kontakcie z blachą bębna. W stosunku do pieców niemieckich, STA ma duże możliwości ustawienia przepływu powietrza (AIR FLOW) a co za tym idzie, kawa mniej "siedzi" w dymie wyprodukowanym w samym procesie i jest po upaleniu czystsza i pozbawiona tego "kubańskiego" efektu. Zapisywanie profilu palenia jest umożliwione dzięki sterownikom i programowi polskiej produkcji, chociaż na innym urządzeniu mamy zainstalowany Roaster Scope.

Kawy upalone, pakujemy w torebki z zaworkiem, po upływie minimum 24h od upalenia, tak aby kawa mogła, przynajmniej trochę odgazować. Czasem, jeżeli nie ma zwiększonej ilości zamówień, udaję się ten proces wydłużyć o kolejną dobę. Z każdym dniem od palenia, kawa nabiera nową jakość i staje się bardziej stabilna i przewidywalna. Na nieszczęście, nie trwa to wiecznie tak, że ten proces zaczyna się obracać w drugą stronę i dlatego polecamy aby nie robić rocznych zapasów a kawę regularnie kupować świeżą, najdłużej w miesięcznych odstępach.